Obrzydlistwa na G
Potoczne na gęsty śluz, często z nosa, ble.
Obornik/gnój – śmierdzące odchody zwierząt.
Lepki śluz, np. z nosa czy jedzenia, odrzuca.
Zdrobniałe, ale wciąż o małej kupie, wstrętne.
Mały glut z nosa, klasyk szkolnych obrzydzeń.
Śluz z nosa, klejący i wstrętny, dzieci znają.
Nosowe zaschnięte gluty, typowy „fuj” temat.
Manipulowanie palcem w odbycie budzi silny niesmak.
Martwicza tkanka, gnijące ciało, klasyczne medyczne obrzydlistwo.
Wzdęcia i pierdy, śmierdzące gazy jelitowe – klasyk.
Glizdy – długie robaki pasożytnicze, budzą wstręt.
Dłubanie w nosie i babranie w wydzielinie, dość obrzydliwe.
Ciekły nawóz z odchodów, śmierdzi na kilometr.
Pasożytniczy robak jelitowy, budzi obrzydzenie.
Obgryzione paznokcie i skórki, wielu brzydzi.
Ptasi/koci kał używany jako nawóz, wstrętne
Pleśń na ścianie, wilgoć i grzyb, typowe obrzydlistwo
Krwawe, brutalne sceny, często bardzo obrzydłe.
Obsrane gacie – klasyczna, konkretna obrzydliwość.
De woorden op de lijst Obrzydlistwa na G zijn afkomstig van spelers van het woordspel Stadt, Land, Rivier.